Pewna bardzo młodziutka chmurka (lecz, jak wiadomo, życie chmur jest krótkie i ulotne)
po raz pierwszy płynęła po niebie w towarzystwie innych puchatych chmur o różnych kształtach.
Kiedy znalazły się nad ogromną pustynią Saharą, bardziej doświadczone chmury poganiały ją:
- Prędko! Prędko! Jeśli się tutaj zatrzymasz, jesteś zgubiona!
Chmurka była jednak bardzo ciekawska, tak jak wszyscy młodzi,
i odpłynęła na skraj całej grupy, podobnej do stadka rozproszonych owiec.
- Co robisz? Ruszaj się! - zgromił ją z tyłu wiatr.
kwiecień 2007
pn 30 kwi 2007
wt 24 kwi 2007
Życzę ci odwagi, jaką ma słońce,
które codziennie od nowa wschodzi nad wszelką nędzą świata.
Niektórzy po zapadnięciu zmroku
już nie potrafią uwierzyć w słońce.
Brakuje im tej odrobiny cierpliwości,
aby doczekać nadchodzącego poranka.
Kiedy przebywasz w ciemnościach, spójrz w górę.
Tam czeka na ciebie słońce.
Ono nie omija nikogo.
Ciebie też nie ominie, jeśli nie schowasz się w cień.
Z każdym dobrym człowiekiem,
który zamieszkuje ziemię,
wschodzi jakieś słońce.
/Phil Bosman/
wt 24 kwi 2007
Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny.
Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości,
który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy.
Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział:
- Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.
Następnej nocy … (więcej…)
pt 13 kwi 2007
Był piękny, upalny ranek. Zmęczona natura powoli budziła się do życia rozsiewając wszędzie swój cudowny, orzeźwiający zapach. Gdzieś w oddali pasło się kilka saren. Raz po raz strzygąc uszami ostrożnie stąpały po srebrzystej rannej trawie. Na drugim planie widniały masywne góry, które swymi koronami z zazdrością strzegły skarbów, kryjących się za nimi.
Krętą brukowaną ścieżką w stronę niezdobytych, nieujarzmionych szczytów szedł człowiek. Był sam… sam pośród dzikiej natury, która od wieków nie widziała tutaj rozumnej istoty. Czego tam szukał? Co było jego celem? Jak tam trafił? Nikt tego nie wiedział, i nikt już nie miał się tego dowiedzieć. Gdy przyjrzeć mu się bliżej można było zobaczyć człowieka w średnim wieku. Ubrany skromnie: sandały na nogach, długa szara tunika oraz sznurowy pas to był cały jego strój. Całość uzupełniała drewniana, długa laska, na której się podpierał. Swym wyglądem, w sposobie jak chodził można było rozpoznać pielgrzyma. Dokąd pielgrzymował? Skąd pochodził? Nie wiadomo było o nim prawie nic. Dopiero, po pewnym czasie, zbliżając się do pierwszych wzniesień, zza tuniki wyjął duży drewniany krzyż można było się domyślić, że jest Chrześcijaninem.
pt 13 kwi 2007
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa
Dodane przez: admin - dział: Opowiadania[10] Komentarzy
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
śr 11 kwi 2007
“Mądrość nie polega na sprycie, ale na umiejętności obstawania przy prawdach oczywistych. Ten przetrwa, kto wybrał świadczenie prawdom oczywistym. Kto wybrał chwilową iluzję, by na niej zarobić, ten przeminie wraz z iluzją.”
ks. Józef Tischner