pn 30 kwi 2007
Pewna bardzo młodziutka chmurka (lecz, jak wiadomo, życie chmur jest krótkie i ulotne)
po raz pierwszy płynęła po niebie w towarzystwie innych puchatych chmur o różnych kształtach.
Kiedy znalazły się nad ogromną pustynią Saharą, bardziej doświadczone chmury poganiały ją:
- Prędko! Prędko! Jeśli się tutaj zatrzymasz, jesteś zgubiona!
Chmurka była jednak bardzo ciekawska, tak jak wszyscy młodzi,
i odpłynęła na skraj całej grupy, podobnej do stadka rozproszonych owiec.
- Co robisz? Ruszaj się! - zgromił ją z tyłu wiatr.
Lecz chmurka ujrzała już wydmy ze złotego piasku i ten widok ją zafascynował.
Leciutko sfruwała w dół. Wydmy wydawały się być złotymi obłokami pieszczonymi przez wiatr.
Jedna z nich uśmiechnęła się.
- Witaj! - pozdrowiła grzecznie chmurkę.
Była to bardzo ładna, mała wydma, zaledwie ukształtowana przez wiatr,
który szarpał wciąż jej błyszczące włosy.
- Cześć. Nazywam się Ola - przedstawiła się chmurka.
- A ja Una - odparła wydma.
- Jak ci się tutaj wiedzie?
- No cóż… Słońce i wiatr. Jest trochę gorąco, ale jakoś sobie radzimy. A jak ty żyjesz?
- Słońce wiatr… wielki wyścig na niebie.
- Moje życie jest bardzo krótkie. Kiedy powróci wielki wiatr, na pewno zniknę.
- Przykro ci, prawda?
- Trochę. Wydaje mi się, że jestem całkiem bezużyteczna.
- Ja także wkrótce przemienię się w deszcz i spadnę na ziemię.
Takie jest moje przeznaczenie.
Wydma wahała się przez chwilę, a potem spytała:
- Czy wiesz , że nazywamy deszcz Rajem?
- Nie wiedziałam , że jestem taka ważna - zaśmiała się chmurka.
- Słyszałam opowieści o deszczu niektórych starych wydm.
Podobno jest on bardzo piękny. Po deszczu okrywamy się czymś takim,
co się nazywa trawa i kwiaty.
- Tak, to prawda. Widziałam to.
- Ja, prawdopodobnie, nigdy tego nie ujrzę - stwierdziła ze smutkiem wydma.
Chmurka zastanowiła się przez chwilę, a potem rzekła:
- Ja też mogłabym przecież zamienić się w deszcz…
- Ale wtedy umrzesz…
- Za to ty zakwitniesz - powiedziała chmurka i zamieniła się w deszczyk tęczowo lśniący na słońcu.
Następnego dnia małą wydmę pokryły kwiaty.
W jednej z najpiękniejszych modlitw, jakie znam, są także słowa:
“Panie, uczyń mnie lampą. Sama się spalę, lecz dam światło innym”.
maj 14th, 2007 at 08:37
bardzogłębokie to opowiadanie.Należałobyje wysłaćkażdemu kto dąży do SWIATŁOSCI
maj 27th, 2007 at 14:31
chciałam tylko powiedzieć,że baaardzo mi się podoba twoja stronka…regularnie ją odwiedzam…ma w sobie tyle pozytywu i napawa nadzieją…za to Ci bardzo dziekuję
maj 28th, 2007 at 16:46
;]
Piękne
czerwiec 1st, 2007 at 15:56
bardzo fajna stronka:)sliczne:)
czerwiec 16th, 2007 at 12:30
Zajebiste opowiadanie, takie lekko podnoszące na duchu, ale nie ma takich ludzi niestety na ziemi, a przynajmniej jest ich baaaardzo malo.
lipiec 26th, 2007 at 10:56
Miałam łzy w oczach czytajac to opowiadanie. Naprawdę śliczne i bardzo głębokie.
wrzesień 29th, 2007 at 15:25
chciałabym być tak jak ta chmurka…
październik 18th, 2007 at 15:04
fiu fiu!jestem tu pierwszy raz i musiałam się zatrzymać.Dzięki za chwilę refleksji, pewnie tu wrócę i przyprowadzę innych bo warto. Bużka dla autorów
listopad 8th, 2007 at 15:15
:):):):):) super nie ma jak opowiadania bruno ferrero:)
listopad 22nd, 2007 at 00:41
Tego potrzebowałam, szukałam złtych myśli moze trochę ukąśliwych, ale wiesz co ? już mi przeszło, pozdrawiam, jeszcze tu wletę pa:)
listopad 28th, 2007 at 23:29
Szukałam w internecie wiersza którego uczyłam się na łacinie “aurea prima sat est aetas que vindice nullo …”.Przypadkiem natknęłam się na “złote myśli”. Czytam i delektuję się. To uczta duchowa.Na tę stronę będę wracała, i wyślę tam swoich znajomych.(Wiersza łacińskiego jeszcze nie znalazłam).
grudzień 15th, 2007 at 00:24
Witam!Jestem tutaj po raz pierwszy i b.mnie zainteresowala ta strona.Bede tu zagladac czesto-obiecuje…Masz wspanialy repertuar; warto zatrzymac sie na chwile by wpasc na chwile w refleksje…pozdrawiam i polecam.Pa!
grudzień 27th, 2007 at 20:45
Ta bajka jest umieszczona w którymś konspekcie Ruchu Światło-Życie a pierwszy raz usłyszałam ją kilka lat temu. Zawsze, nie obrażając nikogo, denerwowało mnie określanie czegoś jako fajne czy super gdy to tak na prawdę niesie głęboki sens. Bo co z tego, że coś może być dobrze napisane gdy w sobie nie ma żadnej treści? Szkoda nie tego, że nie jesteśmy chmurką tylko, że nie umiemy nią być. Bo ja przez tą historyjkę rozumiem to, że mogę spełnić czyjeś marzenie przez danie kawałka siebie. Że mogę być czyimś marzeniem, że przez danie siebie mogę zmienić czyjeś życie na lepsze bo poprzez Ty staje się ja. Jak to herezja lub kogoś uraziłam to nie miałam tego na celu.
styczeń 6th, 2008 at 23:53
Śliczne…
a zby bylo zabawniej ja na fotka.pl mam login chmurka i na imie Ola
styczeń 15th, 2008 at 03:27
Bardzo piękne…
Widac jestem pierwszym facetem, który zostawia tu swój komentarz… Ale mam nadzieję że nie ostatnim…!
Te opowiadanie jest bardzo bliskie memu sercu… Mnie również zakręciła się łezka w oku, nawet nie jedna…
…Tak bardzo “wszyscy” chcą czegos dla siebie, a zapominają o tym jak pięknie jest dawac coś innym od siebie…
Pozdrawiam wszystkich.
marzec 25th, 2008 at 15:14