pt 13 kwi 2007
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili. Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu - miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć… - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
- Smutku, zabierz mnie z sobą! - poprosiła Miłość,
- Och, Miłość ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam. - Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu…
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca. Dlatego też bardzo chciała się dowiedzieć kim jest tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwaiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość. - Odrzelła Wiedza.
kwiecień 25th, 2007 at 16:00
Wydaje mi sie,że każdy cłowiek niezależnie od charakteru potrzebuje miłości.”Miłość niejedno ma imię”
kwiecień 28th, 2007 at 18:20
DLA MNIE W ZYCIU ZAWSZE NAJWIEKSZA WARTOSC MIALA MILOSC, NIESTETY NIE WIEM JAD DLUGO UDA SIE JEJ WALCZYC Z PRZECIWNOSCIAMI LOSU, JAK DLUGO BEDZIE MUSIALA ZYC W NIEPEWNOSCI… OSTATNIO KTOS PO PROSTU WSZEDL W MOJE SERCE Z BRUDNYMI BUTAMI A JA PRZESTALAM BYC ZAUWAZALNA DLA OSOBY, KTORA KOCHAM….TO STRASZNIE BOLI:(
lipiec 5th, 2007 at 10:43
Miłość…siła przekraczajace wszelkie granice.
Miłośc do człowieka…to uczucie które sprawia ze szczęście drugiej osoby przekładamy nad swoje.
sierpień 16th, 2007 at 01:08
czteromasztowiec ? Moja duma pływa co najmniej 40-sto masztowcem. Uwierzcie mi są pewne granice.
wrzesień 28th, 2007 at 13:12
Na tej stronce są wspaniałe opowiadania
potrafią zmotywować i, po części, wyjaśnić sens tego wszystkiego ;)) czasmi naprawde twoja stronka jest po prostu cudem 
wrzesień 29th, 2007 at 15:23
w spaniały sposób zostały w tym opowiadaniu poruszone cechy życia, jestem poruszona
październik 9th, 2007 at 18:41
naprawde piekna bajka!
listopad 11th, 2007 at 23:04
cos pieknego…
listopad 29th, 2007 at 00:30
Jakie to szczęście, że trafiłam na tę stronkę. To piękne, ale dlaczego wśród respondentów jest tylko płeć piękna?
“Życia nie mierzy się ilością oddechów,
Ale chwilami, które zaparły dech”.
listopad 29th, 2007 at 20:54
Ehhh…śliczne:) coraz częściej potrzebuję takiej refleksji…Miłość?? szkoda, ze ja ciągle sama, nikt nie potrafi mnie pokochać…chociaż nauczyłam się z tym żyć… jest ciężko, ale mam przyjaciół-ich kocham najmocniej….ale poszukuję kogoś tylko tylko dla mnie…mam nadzieję że jutro będzie lepsze…:) wiersze śliczne, śliczne,śliczne:)